Witam Was moje kochane! :)
Pewnie rozkoszujecie się długim weekendem, ja niestety powędrowałam do pracy :(
Wczoraj - dzięki Bogu było wolne - zawitałam do swoich rodziców na wieś.
Z racji tego, że moja siostra wychodzi niebawem za mąż, chciałam zaproponować mamie by się umalowała na tę okazję :) Mama jak to mama kręciła nosem mówiąc, że nic na jej twarzy się trzymało nie będzie i niechętnie podchodziła do mojego pomysłu. Jednak po dłuższej chwili zastanowienia, zgodziła się.
W środę naoglądałam się filmików jak zrobić makijaż na cerze dojrzałej i zastosowałam na mojej mamie kilka trików podpatrzonych właśnie w tych filmikach.
Niestety nie miałam podkładu z liftem ani wypełniacza zmarszczek więc użyłam Revlonu Colorstay do cery suchej nr 330, a pod oczy rozświetlającego korektora z Make Up Factory.
Na oku wylądowały matowe cienie z My Secret, wzbogacone o czarny cień i kredkę z Misslyn.
Delikatnie wytuszowałam rzęsy, podkreśliłam brwi i oprószyłam twarz rozświetlaczem.
Policzki musnęłam różem w kremie od Bourjois, bo nie wzięłam innego ze sobą :(
Usta są w kolorze jasnego różu - uznałam że ten kolor ożywi troszkę buzię i doda makijażowi lekkości.
Nie mogło być tego za dużo, bo moja mama ma cerę problematyczną, nie chciałam jej dodatkowo obciążać więc zdecydowałam się na minimalizm.
Mama przed:
Mama po:
Uważam że jak na mój debiut to i tak jest nieźle. Wyobrażałam sobie większy problem z dojrzałą cerą a tu zaskoczenie - maluje się nią bardzo dobrze :)
Kolejny makijaż mamy już wkrótce - jak dojadą mi podkłady z liftem i nowe matowe cienie :)
Do następnego razu mama będzie miała odświeżony kolor włosów i ładne uczesanie - całość będzie grała tak jak trzeba :)
Piękna przemiana! Na pewno mama była zadowolona :)
OdpowiedzUsuńOj była :) Powiedziała mi że już od dawna tak dobrze nie wyglądała :)
Usuńbardzo ładnie :) od teraz mama pewnie będzie sama się brać za malowanie ;p albo będzie Ciebie o to prosić :)
OdpowiedzUsuńOj sama się brała nie będzie, bo nie ma takiej potrzeby. Moja mama mieszka na wsi, nie wychodzi zbyt często, więc z moich usług będzie korzystała pewnie okazjonalnie - ale będzie :)
UsuńPięknie rozświetliłaś skórę :)
OdpowiedzUsuńTo zasługa dwóch korektorów - Inglota i Make Up Factory :)
UsuńAle jesteś podobna do mamy! :)
OdpowiedzUsuńPięknie wygląda!
Tak? A mi się wydawało że bardziej do taty :P
UsuńBardzo ładna metamorfoza :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :*
Usuńbardzo ladnie wyszlo ! Chociaz revlon to nawet mi potrafi podkreslic mimiczne na czole ;/ ;D buziakii ! :*
OdpowiedzUsuńNo właśnie też mnie to dziwi, bo podkład fajny, kryjący ale ma jednak w sobie coś złego :(
UsuńDziś też malowałam koleżankę i zważył się jej na twarzy ;/ Na szczęście dało się opanować sytuację :)
Świetna metamorfoza! Bardzo mi się podoba makijaż oczu :).
OdpowiedzUsuńDelikatny :) Przy następnej okazji zrobię troszkę mocniejszy :)
UsuńPięknie, Twoja mama ma z Tobą dobrze. ;)) Pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuń